Imperator Krzysztof
Ambassador, EB Team





Wspinaniem zaraziła mnie opolsko-leszczyńska ekipa, jakieś 12 lat temu. Od tamtego czasu, całość lub większość swojego wolnego czasu spędzam na wspinaniu sportowym.

Dlaczego wspinanie? Wspinanie to w pewnym sensie sposób na życie. Sport w którym dąży się do perfekcji wykonywania ruchów, czucia swojego ciała i przesuwania granic swoich możliwości.
Coś, co zarazem wymaga od nas maksymalnej siły, skupienia (odcięcia się od wszystkiego) i precyzji dając w wyniku tą "lekkość" poruszania się w sposób, tak nienaturalny dla człowieka. Wisienką na tym wszystkim są miejsca, w których się wspina oraz ludzi jakich się poznaje.

Do tej pory głównie wspinałem się z liną, ale po wizycie w Fontainebleau, w tym roku, zacząłem również sporo bulderować. Ulubione miejsce do wspinania to zdecydowanie Frankenjura - "wszystko jest na Franken,... tak naprawdę".